Heeey!
No i pierwsze dni szkoły już za nami...chyba nie było aż tak źle?! :D
No więc mam już zapowiedziane z 2-3 kartkówki i parę zadań domowych.Jestem zmęczona siedzeniem w szkole i rannym wstawaniem -,-
Zauważyłam,że to chyba mój najcięższy powrót do szkoły.Sama nie wiem dlaczego.
Wakacje zbyt krótkie,a szkoła zbyt długa.
Za bardzo rozleniwiłam się w te wakacje,może prawie nigdzie nie wyjeżdżałam,byłam parę dni tu i tam,ale najbardziej będę wspominać siedzenie do nocy,czytanie,czatowanie...
Mam nadzieję że ten rok nie będzie aż tak ciężki,jak na razie jest dość wesoło.
Oby było tak nadal,jednak z moim szczęściem to chyba nie możliwe...
~by Dead
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz