Heyy !
Trochę minęło czasu od ostatniego posta,ale jakoś ostatnio nie mam za bardzo ani pomysłów,ani chęci do pisania czegokolwiek.Katar,ból głowy i gardła -,- Zauważyłam jednak,że dużo osób właśnie teraz choruje...
A przy okazji ta szkoła...ech trzeba w końcu wziąć się do pracy,bo dotychczas moje oceny nie są najlepsze.Jednak najpierw muszę wyzdrowieć,trudno się skupić przy zatkanym nosie i łzawiących oczach ..
Mam jednak nadzieję,że to wszystko szybko minie.W końcu już jutro weekend.
Ale mnie jeszcze czeka przykład z matematyki i fizyka ..
~by Dead
czwartek, 20 września 2012
sobota, 8 września 2012
Wrzesień,szkoła,mało szczęścia,mało...
Heeey!
No i pierwsze dni szkoły już za nami...chyba nie było aż tak źle?! :D
No więc mam już zapowiedziane z 2-3 kartkówki i parę zadań domowych.Jestem zmęczona siedzeniem w szkole i rannym wstawaniem -,-
Zauważyłam,że to chyba mój najcięższy powrót do szkoły.Sama nie wiem dlaczego.
Wakacje zbyt krótkie,a szkoła zbyt długa.
Za bardzo rozleniwiłam się w te wakacje,może prawie nigdzie nie wyjeżdżałam,byłam parę dni tu i tam,ale najbardziej będę wspominać siedzenie do nocy,czytanie,czatowanie...
Mam nadzieję że ten rok nie będzie aż tak ciężki,jak na razie jest dość wesoło.
Oby było tak nadal,jednak z moim szczęściem to chyba nie możliwe...
~by Dead
No i pierwsze dni szkoły już za nami...chyba nie było aż tak źle?! :D
No więc mam już zapowiedziane z 2-3 kartkówki i parę zadań domowych.Jestem zmęczona siedzeniem w szkole i rannym wstawaniem -,-
Zauważyłam,że to chyba mój najcięższy powrót do szkoły.Sama nie wiem dlaczego.
Wakacje zbyt krótkie,a szkoła zbyt długa.
Za bardzo rozleniwiłam się w te wakacje,może prawie nigdzie nie wyjeżdżałam,byłam parę dni tu i tam,ale najbardziej będę wspominać siedzenie do nocy,czytanie,czatowanie...
Mam nadzieję że ten rok nie będzie aż tak ciężki,jak na razie jest dość wesoło.
Oby było tak nadal,jednak z moim szczęściem to chyba nie możliwe...
~by Dead
poniedziałek, 3 września 2012
Nie nazywajmy początków trudnymi
Heey.
No i wakacji nadszedł koniec...
Nie wiem jak to będzie w tym roku.Nie widzę niczego konkretnego.Jedynie mogę się tego domyślać.W tym roku szkolnym czeka mnie do zrobienia jakiś projekt...na samą myśl mi się już niczego nie chce.
Po za tym plan lekcji też mnie załamał,trudno mi będzie się przyzwyczaić.
Chociaż mówią że początki są najtrudniejsze.Nie one nie są najtrudniejsze,po prostu trzeba się do nich przyzwyczaić.Zwyczajnie sama reszta jest po prostu trudna.
Dla mnie każdy dzień jest tym pierwszym dniem.Budzę się rano i boję się tego co będzie.
Czuję to każdego dnia,ale jeszcze się nie przyzwyczaiłam.Niektórych rzeczy nie mogę po prostu 'zaakceptować'.
Ech,zobaczymy jak minie ten rok szkolny.Mam nadzieję że nie będzie aż tak ciężko.Przynajmniej nie jestem jedyna.
Jutro nie powinno być aż tak ciężko,jedynie 6 lekcji,na 8 więc jest okej.
Początek szkoły nigdy nie jest aż tak trudny,jedynie wymagania i te różne sprawy organizacyjne :)
Tak więc życzę wszystkim udanego pierwszego dnia w szkole no i całego roku szkolnego ...
~by Dead
No i wakacji nadszedł koniec...
Nie wiem jak to będzie w tym roku.Nie widzę niczego konkretnego.Jedynie mogę się tego domyślać.W tym roku szkolnym czeka mnie do zrobienia jakiś projekt...na samą myśl mi się już niczego nie chce.
Po za tym plan lekcji też mnie załamał,trudno mi będzie się przyzwyczaić.
Chociaż mówią że początki są najtrudniejsze.Nie one nie są najtrudniejsze,po prostu trzeba się do nich przyzwyczaić.Zwyczajnie sama reszta jest po prostu trudna.
Dla mnie każdy dzień jest tym pierwszym dniem.Budzę się rano i boję się tego co będzie.
Czuję to każdego dnia,ale jeszcze się nie przyzwyczaiłam.Niektórych rzeczy nie mogę po prostu 'zaakceptować'.
Ech,zobaczymy jak minie ten rok szkolny.Mam nadzieję że nie będzie aż tak ciężko.Przynajmniej nie jestem jedyna.
Jutro nie powinno być aż tak ciężko,jedynie 6 lekcji,na 8 więc jest okej.
Początek szkoły nigdy nie jest aż tak trudny,jedynie wymagania i te różne sprawy organizacyjne :)
Tak więc życzę wszystkim udanego pierwszego dnia w szkole no i całego roku szkolnego ...
~by Dead
wtorek, 28 sierpnia 2012
Czas płynie nieubłagalnie...
Heeey.
Czemu czas tak szybko biegnie? I czemu nie można go zatrzymać?
Ech,wakacje już prawie minęły,został jedynie tydzień wolnego.Jak dwa miesiące odpoczynku mogły aż tak szybko zlecieć,a kiedy chodzimy do szkoły to te 45 minut jest dla nas tragiczną męką.
To jak wypełnia się nas czas,chyba każdy myślący człowiek to wie.
Tylko dlaczego nie da się cofnąć czasu?Może zakłóciło by to jakiś układ w kosmosie?
Nie raz w filmach jest pokazane,jak ludzie przemieszczają się w czasie.I za każdym razem jest to inaczej pokazane.Może kiedyś rozwiąże się i ta zagadka.Świat na prawdę skrywa wiele tajemnic,a czas jest jedną z nich.Technologia tak się rozwija,że nie możemy przewidzieć co czeka na nas za parę,a może kilkaset lat.
Żyjemy z dnia na dzień z tym co mamy i co wiemy.
A jeśli nie wiecie co robić ze swoim czasem,możecie czasem wejść na mojego bloga i go poczytać.Z tego co wiem mam już ponad 100 wyświetleń,ale i tak cieszę się nawet z tego.Może to nie dużo,ale zawsze coś.
Mam nadzieje,że jak już raz tu zajrzeliście,to będziecie wpadać częściej...
~by Dead
Czemu czas tak szybko biegnie? I czemu nie można go zatrzymać?
Ech,wakacje już prawie minęły,został jedynie tydzień wolnego.Jak dwa miesiące odpoczynku mogły aż tak szybko zlecieć,a kiedy chodzimy do szkoły to te 45 minut jest dla nas tragiczną męką.
To jak wypełnia się nas czas,chyba każdy myślący człowiek to wie.
Tylko dlaczego nie da się cofnąć czasu?Może zakłóciło by to jakiś układ w kosmosie?
Nie raz w filmach jest pokazane,jak ludzie przemieszczają się w czasie.I za każdym razem jest to inaczej pokazane.Może kiedyś rozwiąże się i ta zagadka.Świat na prawdę skrywa wiele tajemnic,a czas jest jedną z nich.Technologia tak się rozwija,że nie możemy przewidzieć co czeka na nas za parę,a może kilkaset lat.
Żyjemy z dnia na dzień z tym co mamy i co wiemy.
A jeśli nie wiecie co robić ze swoim czasem,możecie czasem wejść na mojego bloga i go poczytać.Z tego co wiem mam już ponad 100 wyświetleń,ale i tak cieszę się nawet z tego.Może to nie dużo,ale zawsze coś.
Mam nadzieje,że jak już raz tu zajrzeliście,to będziecie wpadać częściej...
~by Dead
czwartek, 23 sierpnia 2012
Tak wygląda świat,w któym żyjemy.
Heey. !
Właśnie dzisiaj sobie zdałam sprawę w jakich czasach my wgl żyjemy!Dzieci,które nie skończyły nawet 10 lat posiadają komputery czy laptop,używają internetu,oglądają w tv nie wiadomo jakie programy.
Na pewno nie tyczy się to każdego,ale na pewno większości społeczeństwa.Często małe dzieci patrzą na swój wygląd,jak nie jedna dojrzała kobieta.A pamiętam,kiedy ja jeszcze byłam mała...Ubierała mnie matka,chodziłam boso po podwórku,bawiłam się w błocie.A dzisiejsze dziewczynki patrzą tylko żeby się nie ubrudzić.Dla mnie to jest chore.Tak,głównie tyczy się to małych dziewczynek.Ostatnio nawet oglądałam 'Rozmowy w toku' i występowały tam 8-letnie dziewczyny,które marzyły żeby zostać modelkami,Malowały się,ubierały nie wiadomo jak i rodzice im na to pozwalali!Nawet sami wspierali w tym dziecko.Rozumiem takie dziecinne marzenia,ale żeby kupować takiemu dziecko szpilki?!
Niech rodzice nie mają w przyszłości o to pretensji,bo to,to robić najlepiej...
Dawniej ludzie nie patrzyli na wygląd innych,tak jak teraz.W tych czasach trzeba nosić markowe ciuchy,żeby być kimś.Jeśli nosisz gorsze ubrania,bądź po młodszym rodzeństwie,które są trochę zniszczone i 'z dawnych lat',to wiedz że jesteś już gorszy.
Dla mnie jest to po prostu przykre,gdzie żyjemy i wśród jakich ludzi...
~by Dead
Właśnie dzisiaj sobie zdałam sprawę w jakich czasach my wgl żyjemy!Dzieci,które nie skończyły nawet 10 lat posiadają komputery czy laptop,używają internetu,oglądają w tv nie wiadomo jakie programy.
Na pewno nie tyczy się to każdego,ale na pewno większości społeczeństwa.Często małe dzieci patrzą na swój wygląd,jak nie jedna dojrzała kobieta.A pamiętam,kiedy ja jeszcze byłam mała...Ubierała mnie matka,chodziłam boso po podwórku,bawiłam się w błocie.A dzisiejsze dziewczynki patrzą tylko żeby się nie ubrudzić.Dla mnie to jest chore.Tak,głównie tyczy się to małych dziewczynek.Ostatnio nawet oglądałam 'Rozmowy w toku' i występowały tam 8-letnie dziewczyny,które marzyły żeby zostać modelkami,Malowały się,ubierały nie wiadomo jak i rodzice im na to pozwalali!Nawet sami wspierali w tym dziecko.Rozumiem takie dziecinne marzenia,ale żeby kupować takiemu dziecko szpilki?!
Niech rodzice nie mają w przyszłości o to pretensji,bo to,to robić najlepiej...
Dawniej ludzie nie patrzyli na wygląd innych,tak jak teraz.W tych czasach trzeba nosić markowe ciuchy,żeby być kimś.Jeśli nosisz gorsze ubrania,bądź po młodszym rodzeństwie,które są trochę zniszczone i 'z dawnych lat',to wiedz że jesteś już gorszy.
Dla mnie jest to po prostu przykre,gdzie żyjemy i wśród jakich ludzi...
~by Dead
niedziela, 19 sierpnia 2012
Nieśmiałość?! Jak najbardziej wadą!
Heeey!
Ostatnio zauważyłam,że coś się we mnie zmienia.Zawsze byłam nieśmiałą osobą,ale ostatnio odkryłam że jakby powoli wstyd coraz mniej mi dokucza.Może to tylko takie odczucie...Chociaż mam nadzieję,że nie.
Jednak zawsze śmielsza czuje się w towarzystwie znajomych i tak chyba na razie zostanie.
Mi zawsze przeszkadzała nieśmiałość.To naprawdę jest ciężka,jak dla mnie wada.Nie raz chciałam nawiązywać rozmowę z innym,albo znajomości,ale nieśmiałość mi w tym przeszkadzała.
Niektórzy twierdzą,że to jest nawet zaleta,ale ja nie widzę w tym nic dobrego.
Wydaje mi się jednak,że w towarzystwie jednych jestem śmiała,a w innym już nie.Sama nie wiem od czego to zależy,ale tak już jest.To jak dwa różne oblicza;raz jestem taka,a raz taka.
Moim zdaniem,jest to po prostu dorastanie,tak mi się przynajmniej wydaję.
Stajemy się zupełnie inni.Z wyglądu,jak i z charakteru.No i trzeba się z tym pogodzić...
~by Dead
Ostatnio zauważyłam,że coś się we mnie zmienia.Zawsze byłam nieśmiałą osobą,ale ostatnio odkryłam że jakby powoli wstyd coraz mniej mi dokucza.Może to tylko takie odczucie...Chociaż mam nadzieję,że nie.
Jednak zawsze śmielsza czuje się w towarzystwie znajomych i tak chyba na razie zostanie.
Mi zawsze przeszkadzała nieśmiałość.To naprawdę jest ciężka,jak dla mnie wada.Nie raz chciałam nawiązywać rozmowę z innym,albo znajomości,ale nieśmiałość mi w tym przeszkadzała.
Niektórzy twierdzą,że to jest nawet zaleta,ale ja nie widzę w tym nic dobrego.
Wydaje mi się jednak,że w towarzystwie jednych jestem śmiała,a w innym już nie.Sama nie wiem od czego to zależy,ale tak już jest.To jak dwa różne oblicza;raz jestem taka,a raz taka.
Moim zdaniem,jest to po prostu dorastanie,tak mi się przynajmniej wydaję.
Stajemy się zupełnie inni.Z wyglądu,jak i z charakteru.No i trzeba się z tym pogodzić...
~by Dead
poniedziałek, 13 sierpnia 2012
Czy miłość może aż tak uzależnić?
Heeey.!
Oglądałam dziś kolejne odcinki serialu Skins.I to co zauważyłam,to w 4 i 6 sezonie,ktoś z bohaterów traci umysł z miłości.Tak kogoś pragnie,pożąda może i kocha,że przestaje jasno myśleć.I tu jest pytanie,czy to możliwe stracić dla kogoś głowę?
Czy miłość może aż tak uzależnić?Niektórzy mówią,że miłość jest jak narkotyk może to i prawda...?
Trudno mi o tym mówić,bo sama nic o tym nie wiem prawdę mówiąc.
Wiem tylko że są osoby,które kochają bardzo mocno,a inne są z niektórymi tylko dla kasy albo innych tych spraw.Jak widzę takie osoby,to po prostu chce mi się śmiać.Ech,dla mnie to głupie.
Są również i tacy,którzy zawiedli się na miłości i przez długi,długi czas nie będą mieć przy boku nikogo.
Ale czy można aż tak kochać,żeby stracić zdrową świadomość.?
Sama nie wiem,czy jest to realne...
~by Dead
Oglądałam dziś kolejne odcinki serialu Skins.I to co zauważyłam,to w 4 i 6 sezonie,ktoś z bohaterów traci umysł z miłości.Tak kogoś pragnie,pożąda może i kocha,że przestaje jasno myśleć.I tu jest pytanie,czy to możliwe stracić dla kogoś głowę?
Czy miłość może aż tak uzależnić?Niektórzy mówią,że miłość jest jak narkotyk może to i prawda...?
Trudno mi o tym mówić,bo sama nic o tym nie wiem prawdę mówiąc.
Wiem tylko że są osoby,które kochają bardzo mocno,a inne są z niektórymi tylko dla kasy albo innych tych spraw.Jak widzę takie osoby,to po prostu chce mi się śmiać.Ech,dla mnie to głupie.
Są również i tacy,którzy zawiedli się na miłości i przez długi,długi czas nie będą mieć przy boku nikogo.
Ale czy można aż tak kochać,żeby stracić zdrową świadomość.?
Sama nie wiem,czy jest to realne...
~by Dead
sobota, 11 sierpnia 2012
Tak ogólnie mówiąc
Heeey.
Tak więc zauważyłam że najtrudniejszą rzeczą na blogu nie jest sam pomysł,jak rozsławienie go.
Oj tak to jest ciężkie.I chociaż chciałabym mieć dużo obserwatorów z pewnością szybko tego nie osiągnę.
Po za tym wolałabym żeby byli to ludzie,którzy go czytają,nie muszą się z nim zgadzać,nie muszą się zgadzać ze mną jednakże żeby go w końcu czytali.
Staram się go jakoś pokazywać,ale ciężko mi to przychodzi.
Trudno mi również powiedzieć o czym jest mój blog.Bo w sumie on jest o niczym,tylko o tym co siedzi w mojej głowie.Nawet ostatnio zrobiłam nagłówek :D,tak więc jestem dumna,to też w końcu coś.
Ja wchodzę czasem na blogi,które obserwuje.Patrze jak wyglądają one innych osób.
Więc jeśli chcesz podzielić się tym,co sądzisz o moim blogu po prostu napisz komentarz,możesz zostawić też link do swojego bloga a na pewno chętnie wpadnę.
Mam też zamiar wkrótce napisać też tu coś o książkach,które przeczytałam.A nie jest ich zbyt wiele.
~by Dead
Tak więc zauważyłam że najtrudniejszą rzeczą na blogu nie jest sam pomysł,jak rozsławienie go.
Oj tak to jest ciężkie.I chociaż chciałabym mieć dużo obserwatorów z pewnością szybko tego nie osiągnę.
Po za tym wolałabym żeby byli to ludzie,którzy go czytają,nie muszą się z nim zgadzać,nie muszą się zgadzać ze mną jednakże żeby go w końcu czytali.
Staram się go jakoś pokazywać,ale ciężko mi to przychodzi.
Trudno mi również powiedzieć o czym jest mój blog.Bo w sumie on jest o niczym,tylko o tym co siedzi w mojej głowie.Nawet ostatnio zrobiłam nagłówek :D,tak więc jestem dumna,to też w końcu coś.
Ja wchodzę czasem na blogi,które obserwuje.Patrze jak wyglądają one innych osób.
Więc jeśli chcesz podzielić się tym,co sądzisz o moim blogu po prostu napisz komentarz,możesz zostawić też link do swojego bloga a na pewno chętnie wpadnę.
Mam też zamiar wkrótce napisać też tu coś o książkach,które przeczytałam.A nie jest ich zbyt wiele.
~by Dead
To przez życie jakie mam Bóg sam mnie od siebie odepchnął
Heej.
Coś mnie natchnęło,żeby napisać kolejnego 'posta' o 2:30.No ale cóż,do jutra mogę tego zapomnieć,więc wolałam napisać teraz.A tak wgl to postanowiłam pójść dziś wcześniej spać,no ale niestety się nie udało.
Chyba że rano wstanę o 8 nie wyspana,co nie jest możliwe bo dla mnie 5 godzin snu to za mało.
Tak więc,tworząc jakieś bazgroły na kartce myślałam o rozmowach,które będę prowadziła z ludźmi dotyczące religii.
I jeśli ktoś spytałby się mnie,dlaczego nie wierze w Boga,dlaczego zwątpiłam w niego...odpowiedziałabym dość prosto.
To przez życie jakie mam Bóg sam mnie od siebie odepchnął.Po co mam chodzić co tydzień do kościoła jeśli dla mnie jest to nudne ?.Po co mam chodzić do spowiedzi,jeśli ciągle powtarzam swoje grzechy?.
I dlaczego Bóg jeśli mnie kocha pozwolił mi tak cierpieć?!
Za każdym razem kiedy idę do kościoła w drodze,mam się zastanawiać po co ja tam wgl idę?Nie mam pewności że On istnieje,że ta Jego cała historia nie ma sensu,ani logicznej myśli.
Można ująć to prościej;moje życie,Jego istnienie,logiczna myśl.
Moja logika nie jest w stanie ogarnąć całej historii od stworzenia,aż po dziś.
Wole żyć tak jak żyje,nie myśląc o tym co było kiedyś i czy jest to prawdą...
~by Dead
Coś mnie natchnęło,żeby napisać kolejnego 'posta' o 2:30.No ale cóż,do jutra mogę tego zapomnieć,więc wolałam napisać teraz.A tak wgl to postanowiłam pójść dziś wcześniej spać,no ale niestety się nie udało.
Chyba że rano wstanę o 8 nie wyspana,co nie jest możliwe bo dla mnie 5 godzin snu to za mało.
Tak więc,tworząc jakieś bazgroły na kartce myślałam o rozmowach,które będę prowadziła z ludźmi dotyczące religii.
I jeśli ktoś spytałby się mnie,dlaczego nie wierze w Boga,dlaczego zwątpiłam w niego...odpowiedziałabym dość prosto.
To przez życie jakie mam Bóg sam mnie od siebie odepchnął.Po co mam chodzić co tydzień do kościoła jeśli dla mnie jest to nudne ?.Po co mam chodzić do spowiedzi,jeśli ciągle powtarzam swoje grzechy?.
I dlaczego Bóg jeśli mnie kocha pozwolił mi tak cierpieć?!
Za każdym razem kiedy idę do kościoła w drodze,mam się zastanawiać po co ja tam wgl idę?Nie mam pewności że On istnieje,że ta Jego cała historia nie ma sensu,ani logicznej myśli.
Można ująć to prościej;moje życie,Jego istnienie,logiczna myśl.
Moja logika nie jest w stanie ogarnąć całej historii od stworzenia,aż po dziś.
Wole żyć tak jak żyje,nie myśląc o tym co było kiedyś i czy jest to prawdą...
~by Dead
środa, 8 sierpnia 2012
Nie zmarnujmy tego
Heey.
Marzenia,to najpiękniejsza rzecz,jaką moglibyśmy sobie wyobrazić.
To właśnie one prowadzą nas przez życie.To dzięki nim nasze życie staje się piękniejsze.
Marzenia to nasza indywidualna sprawa,to my je tworzymy i nikt nie może nam tego zabronić.I to właśnie w nich jest najpiękniejsze.
Czasem marzenia wiążą nam się z naszą wyobraźnią.
Bo w końcu oglądając Sage Zmierzch,czy Harrego Pottera albo inne tego typu filmy,marzymy o tym żeby być tacy,jak bohaterowie tego filmu.Tak samo jest z czytaniem książek.
Czasem nie rozumiem ludzi,którzy mówią że książki czytają tylko kujony.Też tak sama kiedyś myślałam i ich nie czytałam.Lecz kiedy sięgnęłam po jedną,później sama nie mogłam się od nich oderwać.
Świat magii i rzeczy nadprzyrodzonych bądź paranormalnych fascynują mnie najbardziej.Chociaż stare,czy straszne historie też są wspaniałe.
Tak więc marzenia i wyobraźnia,to najwspanialsze co przytrafiło nam się w życiu.
Marzenia,to najpiękniejsza rzecz,jaką moglibyśmy sobie wyobrazić.
To właśnie one prowadzą nas przez życie.To dzięki nim nasze życie staje się piękniejsze.
Marzenia to nasza indywidualna sprawa,to my je tworzymy i nikt nie może nam tego zabronić.I to właśnie w nich jest najpiękniejsze.
Czasem marzenia wiążą nam się z naszą wyobraźnią.
Bo w końcu oglądając Sage Zmierzch,czy Harrego Pottera albo inne tego typu filmy,marzymy o tym żeby być tacy,jak bohaterowie tego filmu.Tak samo jest z czytaniem książek.
Czasem nie rozumiem ludzi,którzy mówią że książki czytają tylko kujony.Też tak sama kiedyś myślałam i ich nie czytałam.Lecz kiedy sięgnęłam po jedną,później sama nie mogłam się od nich oderwać.
Świat magii i rzeczy nadprzyrodzonych bądź paranormalnych fascynują mnie najbardziej.Chociaż stare,czy straszne historie też są wspaniałe.
Tak więc marzenia i wyobraźnia,to najwspanialsze co przytrafiło nam się w życiu.
niedziela, 5 sierpnia 2012
Życie nie jest bajką,ono nie jest idealne.
Heey.
Dziś zrozumiałam coś bardzo ważnego.Nigdy nie będzie do końca,tak jakbyśmy tego chcieli.
Jeśli coś w końcu się ułoży,to zaraz zacznie się piero*dolić coś innego.I takie jest właśnie życie,nieidealne.
Bo nic nigdy nie będzie w nim idealne.
I jak byłam szczęśliwa pare minut temu,to humor już mi sie zje*bał.Pół dnia myślałam o tym,że w końcu coś mi się udało,ale potem znów pomyślałam o tym czego nie potrafie zmienić i już nie mam ochoty do życia.
Życie jest niesprawiedliwe i wydaje mi się że nigdy nie będzie inne,nie zmieni sie,nie da się tego zmienić .
I choćbyśmy nie wiem jak się starali nie dojedziemy do idealnej perfekcji.
Czasem próbuje komuś coś wytłumaczyć,pokazać mu swoje poglądy na świat,ale on nie chce nawet tego słuchać,a co dopiero myśleć.I tak było i dziś.Miałam wrażenie,że moje słowa są jak wiatr.Jak przyszły,tak odeszły.
Życie na takim wielkim świecie jest trudne i trzeba się do tego przyzwyczaić.Ja jeszcze nie ogarnęłam wszystkiego i wszystkich.
Czasem pocieszam sama siebie,ale już mi się nie chce tego robić,mam dość.Niektórzy wymagają od nas perfekcji,ale nie rozumieją jakie to ciężkie.
To wszystko dotyczy dzisiejszych moich uczuć.Nie wiedziałam,jak inaczej to wyrazić...
~by Dead
Dziś zrozumiałam coś bardzo ważnego.Nigdy nie będzie do końca,tak jakbyśmy tego chcieli.
Jeśli coś w końcu się ułoży,to zaraz zacznie się piero*dolić coś innego.I takie jest właśnie życie,nieidealne.
Bo nic nigdy nie będzie w nim idealne.
I jak byłam szczęśliwa pare minut temu,to humor już mi sie zje*bał.Pół dnia myślałam o tym,że w końcu coś mi się udało,ale potem znów pomyślałam o tym czego nie potrafie zmienić i już nie mam ochoty do życia.
Życie jest niesprawiedliwe i wydaje mi się że nigdy nie będzie inne,nie zmieni sie,nie da się tego zmienić .
I choćbyśmy nie wiem jak się starali nie dojedziemy do idealnej perfekcji.
Czasem próbuje komuś coś wytłumaczyć,pokazać mu swoje poglądy na świat,ale on nie chce nawet tego słuchać,a co dopiero myśleć.I tak było i dziś.Miałam wrażenie,że moje słowa są jak wiatr.Jak przyszły,tak odeszły.
Życie na takim wielkim świecie jest trudne i trzeba się do tego przyzwyczaić.Ja jeszcze nie ogarnęłam wszystkiego i wszystkich.
Czasem pocieszam sama siebie,ale już mi się nie chce tego robić,mam dość.Niektórzy wymagają od nas perfekcji,ale nie rozumieją jakie to ciężkie.
To wszystko dotyczy dzisiejszych moich uczuć.Nie wiedziałam,jak inaczej to wyrazić...
~by Dead
sobota, 4 sierpnia 2012
Czasami mamy wrażenie,że sen to realne życie.
Cześć.
Związana pasami,stoję po środku sali.
W otchłani słyszę czyjeś szepty.
Co to może być ?!Mogę się jedynie tego domyślać...
Po krępującej ciszy,tym razem słyszę czyjeś kroki.Próbuję obrócić głowę,jednak na marne.Pasy są zbyt mocne.Nie pokonam ich.Co mam teraz zrobić?!Chyba już nic nie mogę...
Nie jestem wstanie niczego podjąć.
Och nie,nie.Kroki,jakie słyszałam wcześniej są coraz bliżej!Boję się.Kompletnie nie wiem jak się zachować.Nie mogę się ruszyć,uciec,nawet nie mogę niczego powiedzieć!Z jakiego powodu się tu znalazłam?!Chyba nic takiego nie zrobiłam.
Czuję,czuję czyjś oddech za mną.Wyraźnie go słyszę.Ręka nie znajomej mi osoby dotyka mojej głowy,a ona mówi 'To już niedługo,nie martw się'...I odchodzi.
A ja .
Budzę się przerażona w swoim pokoju
i myślę,że to był sen...tylko sen.
~by Dead
Związana pasami,stoję po środku sali.
W otchłani słyszę czyjeś szepty.
Co to może być ?!Mogę się jedynie tego domyślać...
Po krępującej ciszy,tym razem słyszę czyjeś kroki.Próbuję obrócić głowę,jednak na marne.Pasy są zbyt mocne.Nie pokonam ich.Co mam teraz zrobić?!Chyba już nic nie mogę...
Nie jestem wstanie niczego podjąć.
Och nie,nie.Kroki,jakie słyszałam wcześniej są coraz bliżej!Boję się.Kompletnie nie wiem jak się zachować.Nie mogę się ruszyć,uciec,nawet nie mogę niczego powiedzieć!Z jakiego powodu się tu znalazłam?!Chyba nic takiego nie zrobiłam.
Czuję,czuję czyjś oddech za mną.Wyraźnie go słyszę.Ręka nie znajomej mi osoby dotyka mojej głowy,a ona mówi 'To już niedługo,nie martw się'...I odchodzi.
A ja .
Budzę się przerażona w swoim pokoju
i myślę,że to był sen...tylko sen.
~by Dead
czwartek, 2 sierpnia 2012
Czasem,to jeszcze nie ten czas,,,
Heey . ! :)
Na wszystko jest czas.Nie każdy go ma,jednak nie warto go przyspieszać.Nastolatki często zaczynają się malować między 10-14 rokiem życia,jak dla mnie trochę za wcześnie.Potem będa narzekać że w wieku 30 lat mają zmarchy,jak nikt inny.
Na pewno każdy pamięta swoją przedszkolną miłość.No wiadomo ma się wtedy 3 latka i te sprawy.Jednak jeśli ma się chłopaka mając 13 lat i mówiąc że to twoja wielka miłość,to jedna wielka bzdura!
Sama mam 14 lat i nie wiele mogę powiedzieć o miłości.Więc jeśli ktoś tak pisze,mówi w takim wieku,to po prostu lepiej tego nie skomentować i odejść.
Kolejną rzeczą jest chyba picie,palenie i ćpanie.
Każdy wie,jak to uzależnia i wciąga.Oj tak,ale i tak większość nastolatków po to sięga,mniej więcej w tym samym wieku.A potem chwalą się na najpopularniejszej stronie Facebook,jakiego to melanżu nie przeżyli -,-.No cóż...
Trochę to głupie i dziecinne,wydaje mi się że do takich rzeczy trzeba dorosnąć,bo ludzie często z tym przesadzali.Można wymienić jeszcze pare takich przypadków,jednak ja już tutaj o tym nie będę pisać,to każdy chyba powinien wiedzieć : ) .
Także wydaje mi się,że powinniśmy się nad tym zastanowić,kiedy podejmiemy do tego pierwszy krok.
~by Dead
Na wszystko jest czas.Nie każdy go ma,jednak nie warto go przyspieszać.Nastolatki często zaczynają się malować między 10-14 rokiem życia,jak dla mnie trochę za wcześnie.Potem będa narzekać że w wieku 30 lat mają zmarchy,jak nikt inny.
Na pewno każdy pamięta swoją przedszkolną miłość.No wiadomo ma się wtedy 3 latka i te sprawy.Jednak jeśli ma się chłopaka mając 13 lat i mówiąc że to twoja wielka miłość,to jedna wielka bzdura!
Sama mam 14 lat i nie wiele mogę powiedzieć o miłości.Więc jeśli ktoś tak pisze,mówi w takim wieku,to po prostu lepiej tego nie skomentować i odejść.
Kolejną rzeczą jest chyba picie,palenie i ćpanie.
Każdy wie,jak to uzależnia i wciąga.Oj tak,ale i tak większość nastolatków po to sięga,mniej więcej w tym samym wieku.A potem chwalą się na najpopularniejszej stronie Facebook,jakiego to melanżu nie przeżyli -,-.No cóż...
Trochę to głupie i dziecinne,wydaje mi się że do takich rzeczy trzeba dorosnąć,bo ludzie często z tym przesadzali.Można wymienić jeszcze pare takich przypadków,jednak ja już tutaj o tym nie będę pisać,to każdy chyba powinien wiedzieć : ) .
Także wydaje mi się,że powinniśmy się nad tym zastanowić,kiedy podejmiemy do tego pierwszy krok.
~by Dead
piątek, 27 lipca 2012
Czyżby życie było kłamstwem?
Heyy.
Wczoraj pisząc z koleżanką stwierdziłyśmy,iż biblia nie ma konkretnego sensu.Jej treść nie wiąże się w logiczną całość.Bóg mówi,że każdego człowieka kocha tak samo,każdy człowiek jest sobie równy.A prawda jest taka,że to gówno prawda!
Gdyby tak było na prawdę nie byłoby biednych-bogatych,homo-hetero,normalni-upośledzeni.
Mam coraz więcej dowodów na to,że to wszystko zostało zmyślone!.
RÓWNY nie znaczy,że jeden ma więcej kasy od drugiego,jeden ma dom,a drugi mieszka pod mostem!To nie jest równość!Równość to my mamy w matematyce jak dodajemy!
Ludzie powinni w końcu przejrzeć na oczy!Może niektórym tak pasuje,bo cieszą się z życia,mimo to że istnieje taka nie sprawiedliwość !
Czasem mam wrażenie takiej pustki,pustki że każdy żyje w osobnym świecie i nie da się tego zmienić.
Może moje zdania nie mają najlepszej składni,to co piszę nie ma sensu,ale przynajmniej jest to prawda.
I czasami trzeba przejrzeć na oczy i zdać sobie sprawę z tego,że jesteśmy zdani tylko na siebie.
To co było dotychczas było jednym wielkim kłamstwem i gównem !
Ludzie nie próbują niczego zmieniać,bo tak jak jest teraz jest dobrze...ale do czasu.
Może któregoś dnia prawda wyjdzie na jaw i wszystko stanie się jasne...
~by Dead
Wczoraj pisząc z koleżanką stwierdziłyśmy,iż biblia nie ma konkretnego sensu.Jej treść nie wiąże się w logiczną całość.Bóg mówi,że każdego człowieka kocha tak samo,każdy człowiek jest sobie równy.A prawda jest taka,że to gówno prawda!
Gdyby tak było na prawdę nie byłoby biednych-bogatych,homo-hetero,normalni-upośledzeni.
Mam coraz więcej dowodów na to,że to wszystko zostało zmyślone!.
RÓWNY nie znaczy,że jeden ma więcej kasy od drugiego,jeden ma dom,a drugi mieszka pod mostem!To nie jest równość!Równość to my mamy w matematyce jak dodajemy!
Ludzie powinni w końcu przejrzeć na oczy!Może niektórym tak pasuje,bo cieszą się z życia,mimo to że istnieje taka nie sprawiedliwość !
Czasem mam wrażenie takiej pustki,pustki że każdy żyje w osobnym świecie i nie da się tego zmienić.
Może moje zdania nie mają najlepszej składni,to co piszę nie ma sensu,ale przynajmniej jest to prawda.
I czasami trzeba przejrzeć na oczy i zdać sobie sprawę z tego,że jesteśmy zdani tylko na siebie.
To co było dotychczas było jednym wielkim kłamstwem i gównem !
Ludzie nie próbują niczego zmieniać,bo tak jak jest teraz jest dobrze...ale do czasu.
Może któregoś dnia prawda wyjdzie na jaw i wszystko stanie się jasne...
~by Dead
czwartek, 26 lipca 2012
Agnostycyzm,a kościół
Heej.
Ostatnio zadawałam sobie pytania na temat mojej wiary.W końcu doszłam do wniosku,że agnostycyzm to według mnie najlepszy i najbardziej inteligentny pogląd.
Nie wiem na ten temat zbyt wiele,wiem tylko to co czytałam.
Agnostycyzm,to pogląd gdzie ludzie nie wierzą w Boga,ale nie zaprzeczają jego istnieniu.Z tego co wiem często mylony jest z ateizmem.
Jak większość ludziom potrzebny nam jest mocny dowód na to żebyśmy uwierzyli.Chrześcijanom wystarcza Biblia,góra,kawałek materiału i już wierzą we wszystko.Natomiast agnostykom byłby potrzebny stu procentowy dowód,żeby mogli uwierzyć w istnienie Boga.I właśnie tak jest i ze mną.Musze mieć stu procentowy dowód na jego istnienie,żeby uwierzyć.
Niestety czasem nie da się tego 'tak po prostu pokazać' i albo wierzymy spisanym księgom,albo nie jesteśmy tak 'naiwni' i w niego nie wierzymy.
To wszystko należy od nas.
Czasami 'buszując' po internecie,chodząc po różnych stronach wiedzę,że dużo młodych osób przestaje wierzyć.I nie wiem czy to jest dobry,czy zły wybór.To wygląda mniej więcej tak;
rodzina od zawsze chrześcijanie,więc dzieci również są wychowywane w takiej wierzy,natomiast dzieci dorastają,są mądrzejsze i w końcu zaczynają dość logicznie myśleć i w końcu nadchodzi czas kiedy zaczynają się przygotowania do bierzmowania,więc dzieci zmuszone są na nie chodzić i chodzą tylko po to do kościoła,tylko żeby posiedzieć i posłuchać.Oczywiście niektórzy chodzą,bo są zbyt leniwi i im się nie chce,inni pewnie się zawiedli i z pewnością można by było długo wymieniać.
Ja wchodząc do kościoła nie czuje niczego wyjątkowego.Traktuje je jak normalne miejsce,a chyba tak nie powinno być.Wiadome jest to,że zawsze żyje się lepiej,kiedy w coś się wierzy.Ale zawsze można wierzyć w jednorożce,jak dla mnie na jedno wychodzi .
~by Dead
Ostatnio zadawałam sobie pytania na temat mojej wiary.W końcu doszłam do wniosku,że agnostycyzm to według mnie najlepszy i najbardziej inteligentny pogląd.
Nie wiem na ten temat zbyt wiele,wiem tylko to co czytałam.
Agnostycyzm,to pogląd gdzie ludzie nie wierzą w Boga,ale nie zaprzeczają jego istnieniu.Z tego co wiem często mylony jest z ateizmem.
Jak większość ludziom potrzebny nam jest mocny dowód na to żebyśmy uwierzyli.Chrześcijanom wystarcza Biblia,góra,kawałek materiału i już wierzą we wszystko.Natomiast agnostykom byłby potrzebny stu procentowy dowód,żeby mogli uwierzyć w istnienie Boga.I właśnie tak jest i ze mną.Musze mieć stu procentowy dowód na jego istnienie,żeby uwierzyć.
Niestety czasem nie da się tego 'tak po prostu pokazać' i albo wierzymy spisanym księgom,albo nie jesteśmy tak 'naiwni' i w niego nie wierzymy.
To wszystko należy od nas.
Czasami 'buszując' po internecie,chodząc po różnych stronach wiedzę,że dużo młodych osób przestaje wierzyć.I nie wiem czy to jest dobry,czy zły wybór.To wygląda mniej więcej tak;
rodzina od zawsze chrześcijanie,więc dzieci również są wychowywane w takiej wierzy,natomiast dzieci dorastają,są mądrzejsze i w końcu zaczynają dość logicznie myśleć i w końcu nadchodzi czas kiedy zaczynają się przygotowania do bierzmowania,więc dzieci zmuszone są na nie chodzić i chodzą tylko po to do kościoła,tylko żeby posiedzieć i posłuchać.Oczywiście niektórzy chodzą,bo są zbyt leniwi i im się nie chce,inni pewnie się zawiedli i z pewnością można by było długo wymieniać.
Ja wchodząc do kościoła nie czuje niczego wyjątkowego.Traktuje je jak normalne miejsce,a chyba tak nie powinno być.Wiadome jest to,że zawsze żyje się lepiej,kiedy w coś się wierzy.Ale zawsze można wierzyć w jednorożce,jak dla mnie na jedno wychodzi .
~by Dead
sobota, 14 lipca 2012
Homo vs Hetero
Hejjj .
Ostatnio zastanawiałam się,czemu homoseksualiści są traktowani inaczej niż heteroseksualiści.
Inaczej niż ludzi,którzy gustują w innej płci.
Najlepszym przykładem jest na to kościół,nie wiem czy dalej tak jest,bo ostatnio w życie weszło wiele nowych ustaw.
Jeżeli Bóg kocha wszystkich ludzi nawet zboczeńców,morderców,ludzi innego wyznania-ateistów.
Czemu kocha tych najgorszych,ci którzy wyrządzili innym krzywdę,tych którzy w niego nie wierzą i nie kochają go.
Dlaczego w kościele katolickim para homoseksualna nie może wziąć ślubu?Oczywiście jeśli jest to para wierząca.
Przecież są to osoby również normalne,jak i heteroseksualiści.
Nie rozumiem tego,czemu tak jest.
Bóg podobno kocha wszystkich,bez wyjątków,to czemu w Polsce w kościele katolickim,chrześcijańskim geje i lesbijki nie mogą czuć się jak większość ludzi?!
W takim kraju,z takimi zasadami nie da się po prostu żyć !
Dla mnie to nie jest normalne.
Rozumiem,nie każdy jest tolerancyjny,ale podobno trzeba szanować bliźniego swego,czy jakkolwiek to tam idzie.
Jeżeli homoseksualiści nie mogą związać się w kościele,to dla mnie Polska nie jest wolnym krajem.
I na tak prostym przykładzie można ocenić zasady,normy tego kraju.
~by Dead
Ostatnio zastanawiałam się,czemu homoseksualiści są traktowani inaczej niż heteroseksualiści.
Inaczej niż ludzi,którzy gustują w innej płci.
Najlepszym przykładem jest na to kościół,nie wiem czy dalej tak jest,bo ostatnio w życie weszło wiele nowych ustaw.
Jeżeli Bóg kocha wszystkich ludzi nawet zboczeńców,morderców,ludzi innego wyznania-ateistów.
Czemu kocha tych najgorszych,ci którzy wyrządzili innym krzywdę,tych którzy w niego nie wierzą i nie kochają go.
Dlaczego w kościele katolickim para homoseksualna nie może wziąć ślubu?Oczywiście jeśli jest to para wierząca.
Przecież są to osoby również normalne,jak i heteroseksualiści.
Nie rozumiem tego,czemu tak jest.
Bóg podobno kocha wszystkich,bez wyjątków,to czemu w Polsce w kościele katolickim,chrześcijańskim geje i lesbijki nie mogą czuć się jak większość ludzi?!
W takim kraju,z takimi zasadami nie da się po prostu żyć !
Dla mnie to nie jest normalne.
Rozumiem,nie każdy jest tolerancyjny,ale podobno trzeba szanować bliźniego swego,czy jakkolwiek to tam idzie.
Jeżeli homoseksualiści nie mogą związać się w kościele,to dla mnie Polska nie jest wolnym krajem.
I na tak prostym przykładzie można ocenić zasady,normy tego kraju.
~by Dead
piątek, 13 lipca 2012
Otaczają nas samotne dusze
Hejj .
Ostatnio mam sny,sny w których widzę dusze.Smutne dusze.Dusze zmarłych,ludzi którzy odeszli już z tego świata.
Może nasi bliscy,znajomi,rodzina,mąż,żona,dziadek,syn.
Niestety śmierć czyha na nas prawdopodobnie wszędzie.Nie jesteśmy może pewni kiedy i gdzie,ale wiemy że na pewno nas tez spotka na swojej drodze i weźmie.Czy to będzie jutro,pojutrze,za rok,za 50 lat,za 100 lat tego nie wiemy.I pewnie do tego momentu się nie dowiemy.
Ale na dzisiejszy dzień musimy pozytywnie patrzeć w przyszłość.
Na to,co nas otacza,czy dobre,czy złe i tak musimy patrzeć.
Czasem porównujemy nasze życie z innym i myślimy czemu inni mają lepiej od nas.Jednak nie możemy porównywać naszego życia,z życiem innego człowieka.To jest jak dwa różne światy.Takie podobne,ale jednak inne.
To prawda że czasem w jednym jest gorzej,o wiele gorzej,ale chyba takie jest życie...życie i to życie pokazuje nam,co dla nas ma,co od niego otrzymaliśmy.
Trzeba zapamiętać,że żadne życie nie jest idealne.Nawet sławnych osób,bogatych,ważnych.
Ale nasz tok myślenia,zależy od naszej psychiki.O tym czy jesteśmy optymistami,pesymistami,czy realistami.
~by Dead
Ostatnio mam sny,sny w których widzę dusze.Smutne dusze.Dusze zmarłych,ludzi którzy odeszli już z tego świata.
Może nasi bliscy,znajomi,rodzina,mąż,żona,dziadek,syn.
Niestety śmierć czyha na nas prawdopodobnie wszędzie.Nie jesteśmy może pewni kiedy i gdzie,ale wiemy że na pewno nas tez spotka na swojej drodze i weźmie.Czy to będzie jutro,pojutrze,za rok,za 50 lat,za 100 lat tego nie wiemy.I pewnie do tego momentu się nie dowiemy.
Ale na dzisiejszy dzień musimy pozytywnie patrzeć w przyszłość.
Na to,co nas otacza,czy dobre,czy złe i tak musimy patrzeć.
Czasem porównujemy nasze życie z innym i myślimy czemu inni mają lepiej od nas.Jednak nie możemy porównywać naszego życia,z życiem innego człowieka.To jest jak dwa różne światy.Takie podobne,ale jednak inne.
To prawda że czasem w jednym jest gorzej,o wiele gorzej,ale chyba takie jest życie...życie i to życie pokazuje nam,co dla nas ma,co od niego otrzymaliśmy.
Trzeba zapamiętać,że żadne życie nie jest idealne.Nawet sławnych osób,bogatych,ważnych.
Ale nasz tok myślenia,zależy od naszej psychiki.O tym czy jesteśmy optymistami,pesymistami,czy realistami.
~by Dead
piątek, 6 lipca 2012
W życiu nie da się wszystkiego zmienić .
Heeej .
Na tej ziemi żyję już 14 lat .
Widziałam wiele rzeczy; jak drzewo zakwita,jak ludzie odchodzą.jak zmienia się polityka.Ale jednej rzeczy jeszcze długo nie zobaczę,mojej własnej śmierci.
Możemy jedynie sobie ją wyobrazić i nic po za tym.
Na co dzień ludziom trudno mówić o śmierci,o naszej własnej śmierci.Każdy chciałby przeżyć ją bezboleśnie,a po tym ujrzeć raj.
Większość tak sobie ją właśnie wyobraża.Ale jeśli nie ma tej drugiej strony?Jeśli zostajemy tu na ziemi i żyjemy wśród normalnych ludzi?Tego nigdy się nie dowiemy.I nie możemy stwierdzić,że w 100% jest Bóg,niebo,szatan,piekło,drugie życie,czy wcielenie się w inną postać.Póki żyjemy,możemy jedynie powiedzieć,że czeka nas śmierć.I,że nie możemy jej uniknąć...
~by Dead
Na tej ziemi żyję już 14 lat .
Widziałam wiele rzeczy; jak drzewo zakwita,jak ludzie odchodzą.jak zmienia się polityka.Ale jednej rzeczy jeszcze długo nie zobaczę,mojej własnej śmierci.
Możemy jedynie sobie ją wyobrazić i nic po za tym.
Na co dzień ludziom trudno mówić o śmierci,o naszej własnej śmierci.Każdy chciałby przeżyć ją bezboleśnie,a po tym ujrzeć raj.
Większość tak sobie ją właśnie wyobraża.Ale jeśli nie ma tej drugiej strony?Jeśli zostajemy tu na ziemi i żyjemy wśród normalnych ludzi?Tego nigdy się nie dowiemy.I nie możemy stwierdzić,że w 100% jest Bóg,niebo,szatan,piekło,drugie życie,czy wcielenie się w inną postać.Póki żyjemy,możemy jedynie powiedzieć,że czeka nas śmierć.I,że nie możemy jej uniknąć...
~by Dead
czwartek, 5 lipca 2012
Życiowe;'Złożę okulary i pójdę przed siebie,nie patrząc na to,co będzie'
...Znowu to samo , krzyki i bicie . To samo każdego wieczora . Psychiczne siły są ledwo żywe , a łzy nie wyrażają już smutku . Brakuje mi wsparcia , miłości , czułości . Czuję się samotna . To wszystko przerasta moją duszę . Mówiąc o tym czuję , że wszystko jest jeszcze gorsze . Próbuję przestać , ale nie mogę .
Zbyt ciężko.
Zbyt duszno.
Zbyt wiele.
Pewnego dnia w końcu się odważę.Powiem to wszystko i wyjdę.Tak po prostu.Założę okulary i pójdę przed siebie, nie patrząc na to , co będzie.
Życie pokaże , może będzie lepiej .
Wkrótce każdy się o tym dowie, bo co ja przeżyłam jest straszne.
Życzę wam lepiej ....
~by Dead
Zbyt ciężko.
Zbyt duszno.
Zbyt wiele.
Pewnego dnia w końcu się odważę.Powiem to wszystko i wyjdę.Tak po prostu.Założę okulary i pójdę przed siebie, nie patrząc na to , co będzie.
Życie pokaże , może będzie lepiej .
Wkrótce każdy się o tym dowie, bo co ja przeżyłam jest straszne.
Życzę wam lepiej ....
~by Dead
odchodzę .
Mój dzień , nie jest już taki jasny , jak kiedyś , Teraz mylę go powoli z nocą.
Czuję miliony czarnych łez , które spływają po mnie , jak ogromne wodospady.
Wspaniałe czasy straciłam już dawno temu,one nigdy nie powrócą,są tak odległe,jak przyszłość.
Mów co chcesz i tak odejdę,zrobię co chcę,nikt mnie nie zatrzyma.Moja dusza jest tak niepodległa,
jak wiatr.
Wspaniałe czasy straciłam już dawno temu,one nigdy nie powrócą,są tak odległe,jak przyszłość.
To ostatni raz,ostatnie pożegnanie . Już nigdy nie poczuję tego jednoznacznego bólu , jaki we mnie
jest.Nie odwrócę tego co się stało,ale zawsze mogę to zmienić.Tylko daj mi czas...
~by Dead!
Czuję miliony czarnych łez , które spływają po mnie , jak ogromne wodospady.
Wspaniałe czasy straciłam już dawno temu,one nigdy nie powrócą,są tak odległe,jak przyszłość.
Mów co chcesz i tak odejdę,zrobię co chcę,nikt mnie nie zatrzyma.Moja dusza jest tak niepodległa,
jak wiatr.
Wspaniałe czasy straciłam już dawno temu,one nigdy nie powrócą,są tak odległe,jak przyszłość.
To ostatni raz,ostatnie pożegnanie . Już nigdy nie poczuję tego jednoznacznego bólu , jaki we mnie
jest.Nie odwrócę tego co się stało,ale zawsze mogę to zmienić.Tylko daj mi czas...
~by Dead!
środa, 27 czerwca 2012
Czyżby wakacje ?
Chyba w końcu muszę nauczyć się podejmować stanowcze decyzje .
Na nic nigdy nie mogę się zdecydować , a kiedy już coś wybiorę to zawsze decyzja wydaje mi się zła albo zaraz ją zmieniam .
Nie wiem czy to brak zaufania do samej siebie , czy może jestem takim tchórzem i boję się cokolwiek wybrać .
NIE POTRAFIĘ NAWET ZDECYDOWAĆ CZY PÓJŚĆ DO SZKOŁY , CZY SPRZEDAĆ KSIĄŻKI !!! po prostu nie potrafię .
to takie ciężkie .
czy nie najlepiej być człowiek bez zobowiązań , wolnym , niczym się nie przejmować i brnąć przez życie jak wolny motyl .
wkrótce jednak wakacje i mam nadzieje że coś się w końcu zmieni .
zmienia się cały czas , ale to nie o to mi chodzi.
tak więc , nawet jeśli się nie znamy zrozum , a po za tym życzę wszystkim ZAJEBIŚCIE ZAJEBISTYCH WAKACJI !
zawsze możecie po za tym dodać jakiś komentarz , albo coś tam napisać .
Miłego słuchania
Na nic nigdy nie mogę się zdecydować , a kiedy już coś wybiorę to zawsze decyzja wydaje mi się zła albo zaraz ją zmieniam .
Nie wiem czy to brak zaufania do samej siebie , czy może jestem takim tchórzem i boję się cokolwiek wybrać .
NIE POTRAFIĘ NAWET ZDECYDOWAĆ CZY PÓJŚĆ DO SZKOŁY , CZY SPRZEDAĆ KSIĄŻKI !!! po prostu nie potrafię .
to takie ciężkie .
czy nie najlepiej być człowiek bez zobowiązań , wolnym , niczym się nie przejmować i brnąć przez życie jak wolny motyl .
wkrótce jednak wakacje i mam nadzieje że coś się w końcu zmieni .
zmienia się cały czas , ale to nie o to mi chodzi.
tak więc , nawet jeśli się nie znamy zrozum , a po za tym życzę wszystkim ZAJEBIŚCIE ZAJEBISTYCH WAKACJI !
zawsze możecie po za tym dodać jakiś komentarz , albo coś tam napisać .
wtorek, 29 maja 2012
Kiedyś świat był inny , czemu teraz się tak zmienił ?
Przez wiele , wiele wieków ludzie zmieniali się , powstawały nowe kultury , nauka poszła w górę , moda się zmieniła , nawet wygląd rowerów jest teraz inny niż kiedyś ...
Tylko czemu wszystko się tak zmieniło ?
Oczywiście nie chodzi mi o czasy , kiedy ludzie mieszkali w jaskiniach , chodzili na goło i latali za zwierzętami .
Myślę o czasach takich jak 60 , 70 ,80 ,90 .
Żyjąc w tych czasach nie pragnę niczego innego niż urodzić się w tamtych czasach .
Kiedy to w domach były surowe zasady , na ulicach jeździły dziwne auta , mężczyźni chodzili w garniturach a kobiety w pięknych sukniach .
Oczywiste jest to że nie każdy człowiek miał takie wygody .
Niektórych nie było stać , żeby pozwolić sobie na takie wygody .
Jednak i tak nie zmieniam zdania na temat tego wieku .
Samo piękno w dawnych fryzurach , makijażach i innych takich ...
I na pewno samo zachowanie ludzi było o wiele , wiele , wiele inne .
Bardziej dojrzalsze .
Bo zamiast siedzieć 12h na zasranym komputerze , albo przed telewizorem spotykali się w gronie rodzinnym bądź słuchali radia .
Niestety teraz nic nie jest takie jak kiedyś i z pewnością nigdy nie będzie .
Żyjąc w XXI wieku na pewno trudno by się było przyzwyczaić żyć w XX wieku .
Ach ! Zapomniałabym wspomnieć o muzyce która wtedy istniała !
Zespoły takie jak ; Guns n' roses , Nirvana , Iroin Maiden a współczesne ; Justin Bieber , Selena Gomez , Nicki Minaj .!
Ja pierdole takie gówno teraz . !
Oczywiście chodzi mi o wszystkie gwiazdki disneya i inne takie tam ...
Mi nie przeszkadza to czego inni słuchają , ale nawet muzyka była dawniej lepsza !
Tak więc kończąc tematem muzyki ... żegnam ...

\
Tylko czemu wszystko się tak zmieniło ?
Oczywiście nie chodzi mi o czasy , kiedy ludzie mieszkali w jaskiniach , chodzili na goło i latali za zwierzętami .
Myślę o czasach takich jak 60 , 70 ,80 ,90 .
Żyjąc w tych czasach nie pragnę niczego innego niż urodzić się w tamtych czasach .
Kiedy to w domach były surowe zasady , na ulicach jeździły dziwne auta , mężczyźni chodzili w garniturach a kobiety w pięknych sukniach .
Oczywiste jest to że nie każdy człowiek miał takie wygody .
Niektórych nie było stać , żeby pozwolić sobie na takie wygody .
Jednak i tak nie zmieniam zdania na temat tego wieku .
Samo piękno w dawnych fryzurach , makijażach i innych takich ...
I na pewno samo zachowanie ludzi było o wiele , wiele , wiele inne .
Bardziej dojrzalsze .
Bo zamiast siedzieć 12h na zasranym komputerze , albo przed telewizorem spotykali się w gronie rodzinnym bądź słuchali radia .
Niestety teraz nic nie jest takie jak kiedyś i z pewnością nigdy nie będzie .
Żyjąc w XXI wieku na pewno trudno by się było przyzwyczaić żyć w XX wieku .
Ach ! Zapomniałabym wspomnieć o muzyce która wtedy istniała !
Zespoły takie jak ; Guns n' roses , Nirvana , Iroin Maiden a współczesne ; Justin Bieber , Selena Gomez , Nicki Minaj .!
Ja pierdole takie gówno teraz . !
Oczywiście chodzi mi o wszystkie gwiazdki disneya i inne takie tam ...
Mi nie przeszkadza to czego inni słuchają , ale nawet muzyka była dawniej lepsza !
Tak więc kończąc tematem muzyki ... żegnam ...
\
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)