wtorek, 28 sierpnia 2012

Czas płynie nieubłagalnie...

Heeey.

Czemu czas tak szybko biegnie? I czemu nie można go zatrzymać?
Ech,wakacje już prawie minęły,został jedynie tydzień wolnego.Jak dwa miesiące odpoczynku mogły aż tak szybko zlecieć,a kiedy chodzimy do szkoły to te 45 minut jest dla nas tragiczną męką.
To jak wypełnia się nas czas,chyba każdy myślący człowiek to wie.
Tylko dlaczego nie da się cofnąć czasu?Może zakłóciło by to jakiś układ w kosmosie?
Nie raz w filmach jest pokazane,jak ludzie przemieszczają się w czasie.I za każdym razem jest to inaczej pokazane.Może kiedyś rozwiąże się i ta zagadka.Świat na prawdę skrywa wiele tajemnic,a czas jest jedną z nich.Technologia tak się rozwija,że nie możemy przewidzieć co czeka na nas za parę,a może kilkaset lat.
Żyjemy z dnia na dzień z tym co mamy i co wiemy.
A jeśli nie wiecie co robić ze swoim czasem,możecie czasem wejść na mojego bloga i go poczytać.Z tego co wiem mam już ponad 100 wyświetleń,ale i tak cieszę się nawet z tego.Może to nie dużo,ale zawsze coś.
Mam nadzieje,że jak już raz tu zajrzeliście,to będziecie wpadać częściej...

                                                                                                           ~by Dead 

czwartek, 23 sierpnia 2012

Tak wygląda świat,w któym żyjemy.

Heey. !
   
       Właśnie dzisiaj sobie zdałam sprawę w jakich czasach my wgl żyjemy!Dzieci,które nie skończyły nawet 10 lat posiadają komputery czy laptop,używają internetu,oglądają w tv nie wiadomo jakie programy.
Na pewno nie tyczy się to każdego,ale na pewno większości społeczeństwa.Często małe dzieci patrzą na swój wygląd,jak nie jedna dojrzała kobieta.A pamiętam,kiedy ja jeszcze byłam mała...Ubierała mnie matka,chodziłam boso po podwórku,bawiłam się w błocie.A dzisiejsze dziewczynki patrzą tylko żeby się nie ubrudzić.Dla mnie to jest chore.Tak,głównie tyczy się to małych dziewczynek.Ostatnio nawet oglądałam 'Rozmowy w toku' i występowały tam 8-letnie dziewczyny,które marzyły żeby zostać modelkami,Malowały się,ubierały nie wiadomo jak i rodzice im na to pozwalali!Nawet sami wspierali w tym dziecko.Rozumiem takie dziecinne marzenia,ale żeby kupować takiemu dziecko szpilki?!
Niech rodzice nie mają w przyszłości o to pretensji,bo to,to robić najlepiej...
Dawniej ludzie nie patrzyli na wygląd innych,tak jak teraz.W tych czasach trzeba nosić markowe ciuchy,żeby być kimś.Jeśli nosisz gorsze ubrania,bądź po młodszym rodzeństwie,które są trochę zniszczone i 'z dawnych lat',to wiedz że jesteś już gorszy.
Dla mnie jest to po prostu przykre,gdzie żyjemy i wśród jakich ludzi...

                                                                                               ~by Dead

niedziela, 19 sierpnia 2012

Nieśmiałość?! Jak najbardziej wadą!

Heeey!

Ostatnio zauważyłam,że coś się we mnie zmienia.Zawsze byłam nieśmiałą osobą,ale ostatnio odkryłam że jakby powoli wstyd coraz mniej mi dokucza.Może to tylko takie odczucie...Chociaż mam nadzieję,że nie.
Jednak zawsze śmielsza czuje się w towarzystwie znajomych i tak chyba na razie zostanie.
Mi zawsze przeszkadzała nieśmiałość.To naprawdę jest ciężka,jak dla mnie wada.Nie raz chciałam nawiązywać rozmowę z innym,albo znajomości,ale nieśmiałość mi w tym przeszkadzała.
Niektórzy twierdzą,że to jest nawet zaleta,ale ja nie widzę w tym nic dobrego.
Wydaje mi się jednak,że w towarzystwie jednych jestem śmiała,a w innym już nie.Sama nie wiem od czego to zależy,ale tak już jest.To jak dwa różne oblicza;raz jestem taka,a raz taka.
Moim zdaniem,jest to po prostu dorastanie,tak mi się przynajmniej wydaję.
Stajemy się zupełnie inni.Z wyglądu,jak i z charakteru.No i trzeba się z tym pogodzić...


                                                                                                   ~by Dead

poniedziałek, 13 sierpnia 2012

Czy miłość może aż tak uzależnić?

Heeey.!

Oglądałam dziś kolejne odcinki serialu Skins.I to co zauważyłam,to w 4 i 6 sezonie,ktoś z bohaterów traci umysł z miłości.Tak kogoś pragnie,pożąda może i kocha,że przestaje jasno myśleć.I tu jest pytanie,czy to możliwe stracić dla kogoś głowę?
Czy miłość może aż tak uzależnić?Niektórzy mówią,że miłość jest jak narkotyk może to i prawda...?
Trudno mi o tym mówić,bo sama nic o tym nie wiem prawdę mówiąc.
Wiem tylko że są osoby,które kochają bardzo mocno,a inne są z niektórymi tylko dla kasy albo innych tych spraw.Jak widzę takie osoby,to po prostu chce mi się śmiać.Ech,dla mnie to głupie.
Są również i tacy,którzy zawiedli się na miłości i przez długi,długi czas nie będą mieć przy boku nikogo.
Ale czy można aż tak kochać,żeby stracić zdrową świadomość.?
Sama nie wiem,czy jest to realne...

                                                                                ~by Dead

sobota, 11 sierpnia 2012

Tak ogólnie mówiąc

Heeey.

Tak więc zauważyłam że najtrudniejszą rzeczą na blogu nie jest sam pomysł,jak rozsławienie go.
Oj tak to jest ciężkie.I chociaż chciałabym mieć dużo obserwatorów z pewnością szybko tego nie osiągnę.
Po za tym wolałabym żeby byli to ludzie,którzy go czytają,nie muszą się z nim zgadzać,nie muszą się zgadzać ze mną jednakże żeby go w końcu czytali.
Staram się go jakoś pokazywać,ale ciężko mi to przychodzi.
Trudno mi również powiedzieć o czym jest mój blog.Bo w sumie on jest o niczym,tylko o tym co siedzi w mojej głowie.Nawet ostatnio zrobiłam nagłówek :D,tak więc jestem dumna,to też w końcu coś.
Ja wchodzę czasem na blogi,które obserwuje.Patrze jak wyglądają one innych osób.
Więc jeśli chcesz podzielić się tym,co sądzisz o moim blogu po prostu napisz komentarz,możesz zostawić też link do swojego bloga a na pewno chętnie wpadnę.
Mam też zamiar wkrótce napisać też tu coś o książkach,które przeczytałam.A nie jest ich zbyt wiele.

                                                                      ~by Dead

To przez życie jakie mam Bóg sam mnie od siebie odepchnął

Heej.
Coś mnie natchnęło,żeby napisać kolejnego 'posta' o 2:30.No ale cóż,do jutra mogę tego zapomnieć,więc wolałam napisać teraz.A tak wgl to postanowiłam pójść dziś wcześniej spać,no ale niestety się nie udało.
Chyba że rano wstanę o 8 nie wyspana,co nie jest możliwe bo dla mnie 5 godzin snu to za mało.
Tak więc,tworząc jakieś bazgroły na kartce myślałam o rozmowach,które będę prowadziła z ludźmi dotyczące religii.
I jeśli ktoś spytałby się mnie,dlaczego nie wierze w Boga,dlaczego zwątpiłam w niego...odpowiedziałabym dość prosto.
To przez życie jakie mam Bóg sam mnie od siebie odepchnął.Po co mam chodzić co tydzień do kościoła jeśli dla mnie jest to nudne ?.Po co mam chodzić do spowiedzi,jeśli ciągle powtarzam swoje grzechy?.
I dlaczego Bóg jeśli mnie kocha pozwolił mi tak cierpieć?!
Za każdym razem kiedy idę do kościoła w drodze,mam się zastanawiać po co ja tam wgl idę?Nie mam pewności że On istnieje,że ta Jego cała historia nie ma sensu,ani logicznej myśli.
Można ująć to prościej;moje życie,Jego istnienie,logiczna myśl.
Moja logika nie jest w stanie ogarnąć całej historii od stworzenia,aż po dziś.
Wole żyć tak jak żyje,nie myśląc o tym co było kiedyś i czy jest to prawdą...

                                                                                            ~by Dead



środa, 8 sierpnia 2012

Nie zmarnujmy tego

Heey.

Marzenia,to najpiękniejsza rzecz,jaką moglibyśmy sobie wyobrazić.
To właśnie one prowadzą nas przez życie.To dzięki nim nasze życie staje się piękniejsze.
Marzenia to nasza indywidualna sprawa,to my je tworzymy i nikt nie może nam tego zabronić.I to właśnie w nich jest najpiękniejsze.
Czasem marzenia wiążą nam się z naszą wyobraźnią.
Bo w końcu oglądając Sage Zmierzch,czy Harrego Pottera albo inne tego typu filmy,marzymy o tym żeby być tacy,jak bohaterowie tego filmu.Tak samo jest z czytaniem książek.
Czasem nie rozumiem ludzi,którzy mówią że książki czytają tylko kujony.Też tak sama kiedyś myślałam i ich nie czytałam.Lecz kiedy sięgnęłam po jedną,później sama nie mogłam się od nich oderwać.
Świat magii i rzeczy nadprzyrodzonych bądź paranormalnych fascynują mnie najbardziej.Chociaż stare,czy straszne historie też są wspaniałe.
Tak więc marzenia i wyobraźnia,to najwspanialsze co przytrafiło nam się w życiu.
 

niedziela, 5 sierpnia 2012

Życie nie jest bajką,ono nie jest idealne.

Heey.

Dziś zrozumiałam coś bardzo ważnego.Nigdy nie będzie do końca,tak jakbyśmy tego chcieli.
Jeśli coś w końcu się ułoży,to zaraz zacznie się  piero*dolić  coś innego.I takie jest właśnie życie,nieidealne.
Bo nic nigdy nie będzie w nim idealne.
I jak byłam szczęśliwa pare minut temu,to humor już mi sie zje*bał.Pół dnia myślałam o tym,że w końcu coś mi się udało,ale potem znów pomyślałam o tym czego nie potrafie zmienić i już nie mam ochoty do życia.
Życie jest niesprawiedliwe i wydaje mi się że nigdy nie będzie inne,nie zmieni sie,nie da się tego zmienić .
I choćbyśmy nie wiem jak się starali nie dojedziemy do idealnej perfekcji.
Czasem próbuje komuś coś wytłumaczyć,pokazać mu swoje poglądy na świat,ale on nie chce nawet tego słuchać,a co dopiero myśleć.I tak było i dziś.Miałam wrażenie,że moje słowa są jak wiatr.Jak przyszły,tak odeszły.
Życie na takim wielkim świecie jest trudne i trzeba się do tego przyzwyczaić.Ja jeszcze nie ogarnęłam wszystkiego i wszystkich.
Czasem pocieszam sama siebie,ale już mi się nie chce tego robić,mam dość.Niektórzy wymagają od nas perfekcji,ale nie rozumieją jakie to ciężkie.
To wszystko dotyczy dzisiejszych moich uczuć.Nie wiedziałam,jak inaczej to wyrazić...

                                         
                                                                                               ~by Dead

sobota, 4 sierpnia 2012

Czasami mamy wrażenie,że sen to realne życie.

Cześć.

Związana pasami,stoję po środku sali.
W otchłani słyszę czyjeś szepty.
Co to może być ?!Mogę się jedynie tego domyślać...
Po krępującej ciszy,tym razem słyszę czyjeś kroki.Próbuję obrócić głowę,jednak na marne.Pasy są zbyt mocne.Nie pokonam ich.Co mam teraz zrobić?!Chyba już nic nie mogę...
Nie jestem wstanie niczego podjąć.
Och nie,nie.Kroki,jakie słyszałam wcześniej są coraz bliżej!Boję się.Kompletnie nie wiem jak się zachować.Nie mogę się ruszyć,uciec,nawet nie mogę niczego powiedzieć!Z jakiego powodu się tu znalazłam?!Chyba nic takiego nie zrobiłam.
Czuję,czuję czyjś oddech za mną.Wyraźnie go słyszę.Ręka nie znajomej mi osoby dotyka mojej głowy,a ona mówi 'To już niedługo,nie martw się'...I odchodzi.
A ja .
Budzę się przerażona w swoim pokoju
i myślę,że to był sen...tylko sen.

                                                                                  ~by Dead

czwartek, 2 sierpnia 2012

Czasem,to jeszcze nie ten czas,,,

Heey . ! :)

Na wszystko jest czas.Nie każdy go ma,jednak nie warto go przyspieszać.Nastolatki często zaczynają się malować między 10-14 rokiem życia,jak dla mnie trochę za wcześnie.Potem będa narzekać że w wieku 30 lat mają zmarchy,jak nikt inny.
Na pewno każdy pamięta swoją przedszkolną miłość.No wiadomo ma się wtedy 3 latka i te sprawy.Jednak jeśli ma się chłopaka mając 13 lat i mówiąc że to twoja wielka miłość,to jedna wielka bzdura!
Sama mam 14 lat i nie wiele mogę powiedzieć o miłości.Więc jeśli ktoś tak pisze,mówi w takim wieku,to po prostu lepiej tego nie skomentować i odejść.
Kolejną rzeczą jest chyba picie,palenie i ćpanie.
Każdy wie,jak to uzależnia i wciąga.Oj tak,ale i tak większość nastolatków po to sięga,mniej więcej w tym samym wieku.A potem chwalą się na najpopularniejszej stronie Facebook,jakiego to melanżu nie przeżyli -,-.No cóż...
Trochę to głupie i dziecinne,wydaje mi się że do takich rzeczy trzeba dorosnąć,bo ludzie często z tym przesadzali.Można wymienić jeszcze pare takich przypadków,jednak ja już tutaj o tym nie będę pisać,to każdy chyba powinien wiedzieć : ) .
Także wydaje mi się,że powinniśmy się nad tym zastanowić,kiedy podejmiemy do tego pierwszy krok.

                                                                                                        ~by Dead